13 czerwca 2011

'Dziewczyny z Hex Hall: Diable Szkło' - R.Hawkins

Tytuł: Diable Szkło
Autor: Rachel Hawkins
Seria: Dziewczyny z Hex Hall
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 15.06.2011

Skoro dziewczyny tak ładnie proszą, a ja muszę rozładować jakoś ogromny stres - pierwsza recenzja tutaj! 

  Przychodzi taki czas, szczególnie w życiu studenta, że tonie w notatkach, nie sypia, a książki , te czytane dla przyjemności, musi porzucić w kąt zastępując je informacjami nie zawierającymi większego sensu. Jednak są książki, które szepczą do Ciebie byś porzuciła naukę i zaczęła je czytać, a Ty bronisz się, jednak w końcu ulegasz. I zapominasz o czekających kolokwiach, egzaminach, o tej górze notatek do nauczenia. Bo liczy się to co aktualnie czytasz, liczy się książkowy świat. I taką właśnie książką są 'Dziewczyny z Hex Hall: Diable Szkło", które skutecznie oderwały mnie od nauki i wciągnęły bez reszty!

  Pierwszą książką, którą przeczytałam w 2011 roku była właśnie pierwsza część 'Dziewczyn z Hex Hall', która zwiastowała, że ten rok pod względem książek może być niezwykły. Pół roku później do moich rąk trafiła druga część, jakże przeze mnie wyczekiwana. Kłębiło się we mnie masę emocji- głównie związane z zakończeniem pierwszej części i moją ogromną chęcią poznania dalszej historii, targały mną też obawy, że może ta część nie dorówna swojej poprzedniczce. I te właśnie emocje sprawiły, że w przerwie w nauce postanowiłam sprawdzić, jak się zaczyna- czy jest ciekawie jak poprzednio. I było, bo jeden rozdział zamienił się w pół książki- naprawdę trudno było mi się oderwać..
  
  Tym razem Sophie opuszcza mroczną szkołę Hekate Hall i wyrusza wraz ze swoim ojcem, przewodniczącym Rady, oraz przyjaciółką- Jenną i Calem, który choć niepozorny okazuje się mieć pewne tajemnice, szczególnie jedną związaną właśnie z Naszą główną bohaterką. Możecie pomyśleć 'Co opuszczają Hex Hall? Przecież to pozbawi książkę klimatu!'- jednak nic bardziej mylnego. Anglia i siedziba w której znajdą się bohaterowie jest jeszcze ciekawsza i bardziej interesująca niż szkoła, a na pewno dużo bardziej tajemnicza. Dla mnie klimat tej części jest jeszcze lepszy, wszystko wydaje się bardziej..intensywne. Jak wiemy Sophie zdecydowała pozbyć się swoich mocy, ale czy to zrobi? Tego Wam nie zdradzę, ale mogę powiedzieć, że w tej części główna bohaterka zacznie poznawać lepiej samą siebie, swoje pochodzenie i to kim jest. 
  Oprócz starych bohaterów w książce pojawi się kilka ciekawych i intrygujących postaci. Nie wszystkie są takie, jak z początku myślimy i nie raz nas zaskoczą. 

  Wątek miłosny. Większość z Was na pewno bardzo interesuje ten aspekt książki i chciałoby się dowiedzieć jak najwięcej. Nie jedna zadaje pewnie sobie pytanie o to jaki naprawdę jest Archer, jaka czeka go przyszłość z Sophie i czy Cal coś namiesza. Ode mnie odpowiedzi nie dostaniecie, ale mogę Was zapewnić, że będzie gorąco i bardzo emocjonująco. 

  Fabuła toczy się powoli, ale wcale nie nudzi. Pod koniec przyspiesza dając nam końcówkę, która zapiera dech w piersiach i sprawia, że czytelnik ma ochotę krzyczeć z niedowierzania, że to już koniec i musi czekać na kolejną część. Bardziej pogmatwanie i niespodziewanie zakończyć się to chyba nie mogło. Zakończenie jest całkowicie otwarte i daje nam więcej pytań niż odpowiedzi. Autorka chyba postanowiła wypróbować poziom naszej cierpliwości. Jedno trzeba przyznać- zakończenie dostarcza więcej emocji niż niejedna książka, i nie sposób po nim nie wyczekiwać na kolejną część.

  Rachel Hawkins ma niezwykły dar do pisania lekkim językiem, który szybo się czyta i nim czytelnik to zauważy już jest w połowie. Język sprawia, że ma się ochotę na więcej, a fabuła tylko wspomaga ten apetyt. 

  Trudno mi powiedzieć, która część jest lepsza. Obie są niezwykłe, wciągające i posiadające niepowtarzalny klimat. Więc jeśli podobała Ci się pierwsza część bez wahania chwytaj po drugą! A jeśli nie czytałaś jeszcze pierwszej to..najwyższa pora to zrobić!
Na koniec od siebie mogę dodać, podsumowując to wszystko, ze warto było biec w stresie na autobus martwiąc się, czy zdąży się na egzamin, żeby tylko dokończyć tą cudowną książkę!

OCENA : 9.5/10
****
Oprócz tego zapraszam na Fanpage książki na Facebooku - TUTAJ.
A już niedługo na blog poświęcony serii, czyli do Ambasady Hex Hall!

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Otwarte, za co serdecznie dziękuję!


8 komentarze:

Cassin pisze...

Pierwsza recenzja i jestem pierwsza z komentarzem ;) Cieszy mnie to strasznie :D
Zgadzam się z Tobą. Autorka ma takie lekki styl pisania, który porywa nas całkowicie. A za parę godzin już koniec książki. Też ją czytałam w czasie sesji XD
Cieszy mnie fakt, że Cal też miał swoje troszkę dłuższe pięć minut.
I ta końcówka ! Nie wiem jak fani mają dotrzymać do 3 części.
Polecam serdecznie serię Hex Hall ;)

de_merteuil pisze...

Jeszcze tylko kilka dni i ja też przeczytam... Pierwsza część była rewelacyjna, więc tego samego spodziewam się po części drugiej. ;)

Leanne. pisze...

Świetna recenzja ;).
Ja jestem opóźniona i nie przeczytałam nawet części pierwszej. Wstyd... widzę tyle dobrych recenzji,że chyba czas zamawiać. :D

I witamy wśród blogerów ! xD

kasandra_85 pisze...

Wszyscy zachwalają tą serię, więc nie wykluczone, że się na nią skuszę:))
pozdrawiam!!

Kobra pisze...

Miałam dostać ją od wydawnictwa, ale coś chyba zrezygnowali...

Dodaję Cię do linek :)

tristezza pisze...

Kolejna osoba, która zachwala tę książkę, a ja będę musiała czekać na nią aż do lipca, jak wrócę z obozu ;(

Anonimowy pisze...

Ale fajnie Wam, że tak podostawałyście to Diable Szkło, to tak "recenzencko" (chodzi mi o przyczynę)? :)
W sumie im więcej recenzji i chwalenia, tym bardziej mnie ciągnie, ale pozwolić sobie na jej zakup raczej nie będę mogła zbyt szybko. ;) Doszczętnie spłukana jestem, wręcz na minusie u mojej mamy :D
Pozdrawiam, miłego pisania

Mircia

Ven pisze...

Idealnie to ujęłaś - ta część była bardziej intensywna od poprzedniej, bardziej wszystko przeżywałam, a po takim zakończeniu normalnie nie mogę uwierzyć, że musimy czekać na kolejną część! ;P

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.