Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otwarte. Pokaż wszystkie posty

24 sierpnia 2011

'Pretty Little Liars. Kłamczuchy' - S.Shepard

Tytuł: Pretty Little Liars. Kłamczuchy.
Autor: S.Shepard
Seria: Pretty Little Liars.
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Otwarte









Pretty Little Liars. Tytuł o którym ostatnio wszędzie głośno. O książkach i serialu rozmawiają ludzie na całym świecie, także w Polsce. Do niedawna mówiono głównie o ekranizacji, która posiada już 1,5 sezonu i rośnie w popularności. Jednak do polskich księgarni wchodzi właśnie książka 'Pretty Little Liars. Kłamczuchy', i teraz to ona wysuwa się na pierwszy plan. 

 Do niedawna mało co wiedziałam o serialu, ale zobaczyłam pewnego przystojniaka stamtąd i zaczęłam oglądać, było to ponad 2 tygodnie temu jednak bardzo szybko dogoniłam bieżące odcinki. Jako, że jestem świeżo po serialu z początku było mi bardzo trudno oddzielić to co tam widziałam od tego o czym czytałam. Zajęło mi to trochę czasu, aż w końcu udało mi się oddzielić te dwie rzeczy, chociaż nie obiecuję, że uda mi się opisać książkę bez porównań do serialu :).

 Rosewood w stanie Pensylwania, mogłoby się wydawać, że zwykłe miejsce  ze zwykłymi ludźmi. I tak jest, jednak wśród mieszkańców możemy znaleźć pięć nastoletnich przyjaciółek. Alison, Aria, Emily, Hanna i Spancer. Zwykłe dziewczyny z nastoletnimi problemami, jednak ich przyjaźń jest związana tajemnicą, to ona trzyma ich razem w garści. Każda coś kryje, a osobą, która zna je wszystkie jest Alison. Jednak dziewczyna znająca wszystkie sekrety znika podczas jednej z nocnych babskich imprez. Znika bez wieści. I tak właśnie zaczyna się pierwsza część serii 'Pretty Little Liars'. 

 Mijają trzy lata, po Alison nadal ani śladu , a czwórka pozostałych dziewczyn oddaliła się od siebie. Zniknięcie przyjaciółki zmieniło każdą z nich, a także..uspokoiło, gdyż nie ma osoby, która znała ich sekrety. Aria spędziła te lata na Islandii wraz z rodziną. Powraca odmieniona- odważna, wiedząca czego chce. A w dzień po przylocie poznaje w Barze mężczyznę, z którym połączy ją chemia, ale jak się okaże spotka go potem w bardzo niespodziewanym miejscu. Emily, zdolna pływaczka z konserwatywnymi rodzicami. Jednak wprowadzenie się do domu Alison nowej lokatorki -Mai, pomoże dziewczynie odkryć kim naprawdę jest, chociaż szczerze woli, żeby tak nie było. Hanna, kiedyś zakompleksiona grubaska, teraz piękna, szczupła, popularna. Mająca słabość do wynoszenia pięknych rzeczy ze sklepów bez płacenia. I na końcu Spancer- dokładna, ambitna, inteligentna i pedantyczna. Jednak i ona ma pewną słabość- do chłopaków starszej i perfekcyjnej siostry. Cztery dziewczyny, które kiedyś łączyła przyjaźń- teraz już właściwie już nic. Jest jednak coś wspólnego- wiadomości. SMSy, maile i listy, które dostają od tajemniczego 'A.'. Kogoś kto zna wszystkie ich sekrety. Informacje te przewracają życie dziewczyn do góry nogami, i kto wie może będą musiały znowu stać się sobie bliskie walcząc z tajemniczym A.

 Pierwsza część zawiera głównie opisy dziewczyn, to jak bardzo zmieniły się przez 3 lata, a także poznajemy ich sekrety. Rzeczy, które ukryły przed całym światem. Z wyjątkiem Alison, która zniknęła. I jak się okazuje 'A.' również sporo wie na ten temat. Widzimy jakie były, jaki wpływ na nie wszystkie miała zaginiona przyjaciółka oraz jej zniknięcie. Książka ma miejsce w małym odstępie czasowym, właściwie można nazwać to wprowadzeniem do historii. Dzięki niej poznajemy lepiej dziewczyny, ich tajemnice , co zapewne pomoże nam w zrozumieniu dalszych części. I widzimy jak 'A.' pojawia się w ich życiu, co prowadzi również do retrospekcji, które umożliwiają nam zobaczenie jaka była Alison. 

 Sara Shepard pisze niezwykle lekkim i miłym językiem, który szybko się czyta. Książka nie jest długa, a rozdziały są krótki i każdy z nich skupia się na jednej z dziewczyn. 'Pretty Little Liars. Kłamczuchy' to książka na jedno popołudnie czy też wieczór. Czyta się ją raz-dwa, i nim się człowiek obejrzy już kończy. Ciekawość kim jest 'A.', co się stało z Alison oraz jakie tajemnice kryją dziewczyny tylko przyspiesza czytanie. 

 Nie obejdzie się, dla fanów serialu, bez napisania czym się różnią te dwie rzeczy. Ogólnie muszę powiedzieć, że pierwsze odcinki serialu bardzo dobrze ukazały to co się wydarzyło w książce. Największą zmianą jest chyba wygląd zewnętrzny bohaterek, chociaż mimo moich usilnych prób ciągle widziałam te serialowe postacie. Oprócz tego w książce mamy kilku bohaterów, których nie spotkaliśmy w serialu. Z zachowania dziewczyny z książek i serialowe są bardzo podobne, może poza Arią, którą w serialu uwielbiam, a tutaj jest dość irytująca dla mnie. Poza tym jak zawsze znajdą się jakieś szczegóły, ale jeśli chodzi o pierwszą część to ona i serial to dwie podobne rzeczy. Można by pomyśleć, że w takim razie jeśli widziało się serial nie ma po co czytać książki, bo będzie nudzić. Wręcz przeciwnie! Nawet znając akcję z ekranizacji i tak czyta się bardzo dobrze i jest się ciekawym dalszych wydarzeń. 

 Jeśli chodzi o minusy to bardzo denerwuje mnie jedna rzecz, którą często spotykam w książkach dla młodzieży. Otóż marki ubrań, biżuterii, butów. Myślę, że wszystko z umiarem. Fajnie wiedzieć, że Hanna kradła kolczyki od Tiffanego, ale kompletnie nie rozumiem po co wspominać, że ktoś wyszedł w płaszczu od Marca Jacobsa a ktoś inny chodzi po domu w spodniach Pumy. Potrafi to działać na nerwy. 

 Nie jest to ambitna książka i chyba nikt się po niej tego nie spodziewa, jednak można zdecydowanie miło spędzić z nią czas. A poza tym ciekawość bierze górę ;). Polecam zarówno fanką serialu, jak i tym, którzy go nie widzieli. Przyjemna lektura na ostatnie dni wakacji :)


ocena: 8.5/10


***
Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Otwartego, za co dziękuję!
Jak widzicie porzuciłam 'Spętanych przez Bogów' na rzecz PLL, ale już do nich wracam, mam nadzieję że szybko przeczytam i podzielę się wrażeniami :)

13 czerwca 2011

'Dziewczyny z Hex Hall: Diable Szkło' - R.Hawkins

Tytuł: Diable Szkło
Autor: Rachel Hawkins
Seria: Dziewczyny z Hex Hall
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 15.06.2011

Skoro dziewczyny tak ładnie proszą, a ja muszę rozładować jakoś ogromny stres - pierwsza recenzja tutaj! 

  Przychodzi taki czas, szczególnie w życiu studenta, że tonie w notatkach, nie sypia, a książki , te czytane dla przyjemności, musi porzucić w kąt zastępując je informacjami nie zawierającymi większego sensu. Jednak są książki, które szepczą do Ciebie byś porzuciła naukę i zaczęła je czytać, a Ty bronisz się, jednak w końcu ulegasz. I zapominasz o czekających kolokwiach, egzaminach, o tej górze notatek do nauczenia. Bo liczy się to co aktualnie czytasz, liczy się książkowy świat. I taką właśnie książką są 'Dziewczyny z Hex Hall: Diable Szkło", które skutecznie oderwały mnie od nauki i wciągnęły bez reszty!

  Pierwszą książką, którą przeczytałam w 2011 roku była właśnie pierwsza część 'Dziewczyn z Hex Hall', która zwiastowała, że ten rok pod względem książek może być niezwykły. Pół roku później do moich rąk trafiła druga część, jakże przeze mnie wyczekiwana. Kłębiło się we mnie masę emocji- głównie związane z zakończeniem pierwszej części i moją ogromną chęcią poznania dalszej historii, targały mną też obawy, że może ta część nie dorówna swojej poprzedniczce. I te właśnie emocje sprawiły, że w przerwie w nauce postanowiłam sprawdzić, jak się zaczyna- czy jest ciekawie jak poprzednio. I było, bo jeden rozdział zamienił się w pół książki- naprawdę trudno było mi się oderwać..
  
  Tym razem Sophie opuszcza mroczną szkołę Hekate Hall i wyrusza wraz ze swoim ojcem, przewodniczącym Rady, oraz przyjaciółką- Jenną i Calem, który choć niepozorny okazuje się mieć pewne tajemnice, szczególnie jedną związaną właśnie z Naszą główną bohaterką. Możecie pomyśleć 'Co opuszczają Hex Hall? Przecież to pozbawi książkę klimatu!'- jednak nic bardziej mylnego. Anglia i siedziba w której znajdą się bohaterowie jest jeszcze ciekawsza i bardziej interesująca niż szkoła, a na pewno dużo bardziej tajemnicza. Dla mnie klimat tej części jest jeszcze lepszy, wszystko wydaje się bardziej..intensywne. Jak wiemy Sophie zdecydowała pozbyć się swoich mocy, ale czy to zrobi? Tego Wam nie zdradzę, ale mogę powiedzieć, że w tej części główna bohaterka zacznie poznawać lepiej samą siebie, swoje pochodzenie i to kim jest. 
  Oprócz starych bohaterów w książce pojawi się kilka ciekawych i intrygujących postaci. Nie wszystkie są takie, jak z początku myślimy i nie raz nas zaskoczą. 

  Wątek miłosny. Większość z Was na pewno bardzo interesuje ten aspekt książki i chciałoby się dowiedzieć jak najwięcej. Nie jedna zadaje pewnie sobie pytanie o to jaki naprawdę jest Archer, jaka czeka go przyszłość z Sophie i czy Cal coś namiesza. Ode mnie odpowiedzi nie dostaniecie, ale mogę Was zapewnić, że będzie gorąco i bardzo emocjonująco. 

  Fabuła toczy się powoli, ale wcale nie nudzi. Pod koniec przyspiesza dając nam końcówkę, która zapiera dech w piersiach i sprawia, że czytelnik ma ochotę krzyczeć z niedowierzania, że to już koniec i musi czekać na kolejną część. Bardziej pogmatwanie i niespodziewanie zakończyć się to chyba nie mogło. Zakończenie jest całkowicie otwarte i daje nam więcej pytań niż odpowiedzi. Autorka chyba postanowiła wypróbować poziom naszej cierpliwości. Jedno trzeba przyznać- zakończenie dostarcza więcej emocji niż niejedna książka, i nie sposób po nim nie wyczekiwać na kolejną część.

  Rachel Hawkins ma niezwykły dar do pisania lekkim językiem, który szybo się czyta i nim czytelnik to zauważy już jest w połowie. Język sprawia, że ma się ochotę na więcej, a fabuła tylko wspomaga ten apetyt. 

  Trudno mi powiedzieć, która część jest lepsza. Obie są niezwykłe, wciągające i posiadające niepowtarzalny klimat. Więc jeśli podobała Ci się pierwsza część bez wahania chwytaj po drugą! A jeśli nie czytałaś jeszcze pierwszej to..najwyższa pora to zrobić!
Na koniec od siebie mogę dodać, podsumowując to wszystko, ze warto było biec w stresie na autobus martwiąc się, czy zdąży się na egzamin, żeby tylko dokończyć tą cudowną książkę!

OCENA : 9.5/10
****
Oprócz tego zapraszam na Fanpage książki na Facebooku - TUTAJ.
A już niedługo na blog poświęcony serii, czyli do Ambasady Hex Hall!

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Otwarte, za co serdecznie dziękuję!


Obsługiwane przez usługę Blogger.